O obcinaniu psich organów

O obcinaniu psich organów

 

Niech każdy to ciągle,

Bez przerwy powtarza

Dla każdego psiarza

I weterynarza,

 

Że skróceniem uszu,

Obcięciem ogona

Nie może być miłość

Do psa wyrażona.

 

A  następstwem tego

Tej wielkiej głupoty

Mogą być naprawdę

Niemałe kłopoty,

 

Bo prawo wyraźnie

Każdemu zabrania

Tego procederu,

Tego obcinania.

 

Czy to można krzywdą

 Swego przyjaciela

Powiększać zasobność

Swojego portfela?

 

Zwierzę jest stworzeniem

Ale nigdy rzeczą.

I te procedery

Wprost logice przeczą.

 

Jakie są więc tego

Zamysłu powody?

Kto to jest autorem

Tej ohydnej mody?

 

Nich więc każdy teraz,

Dziś się opamięta

I przestanie krzywdzić

Te mądre zwierzęta.

 

Te wierne stworzenie,

Ten piesek kochany

Musi mieć w całości

Te swoje organy,

 

Bo inaczej będzie

 Pieskiem inwalidą,

Co będzie dla ciebie

Plamą, ba – ohydą,

 

Bo to jest doprawdy

Niegodne człowieka.

I na takich ludzi

Niech każdy pies szczeka,

 

Niech szczeka ze złością

I nawet z daleka.

 

zwieros@op.pl

 

Do strony głównej